Czat na żywo (0)22 307 37 66
Dział Obsługi Pacjenta czynny: od Pon. do Pt. w godz. 9:00 - 18:00
Blog 121doc Zdrowie i medycyna

Czy czasowe zamrażanie ludzi jest możliwe?

Posted in Ciekawostki ze świata medycyny 20 Oct, 2014

Krionika – tak medycznie nazywa się zamrożenie człowieka z zamierzeniem odmrożenia go w przyszłości. Zwykle powodem procederu jest choroba, która w naszych czasach jest nieuleczalna. Zamrożona osoba ma zostać „obudzona” wtedy, kiedy medycyna znajdzie lekarstwo na dane schorzenie. Chociaż krionika brzmi jak pomysł z powieści science-fiction, jest częścią współczesnej medycyny i wciąż prowadzone są nad nią badania. Czy jednak powodzenie procederu będzie kiedykolwiek możliwe? Czy ludzie będą mogli wybierać zamrożenie zamiast śmierci?

Krionika to tylko część szerokiej gałęzi medycyny zwanej krioprezerwacją – czyli zamrażaniem komórek organicznych do celów przechowawczych. Współcześnie skutecznie zamraża się takie preparaty jak krew, sperma, komórki macierzyste, próbki tkanek, komórki jajowe, tkanki jajników oraz rośliny. „Skutecznie”, czyli z efektem końcowym, gdzie odmrożony preparat jest zdrowy i zdalny do wykorzystania. Pierwsze na świecie dziecko narodzone z zamrożonego embriona to Zoe Leyland, urodzona w 1984 roku. Metoda ta została wybrana ze względu na lepsze warunki przechowania zarodka, jakie miała dawać. Dziś szacuje się, że 20% wszystkich porodów z zapłodnień in vitro pochodzi z zamrożonych embrionów. Czy możliwe jest zatem zamrożenie dorosłego człowieka, skoro jesteśmy w stanie przeżyć ten proces jako zarodek?

Głównym ryzykiem przy krioprezerwacji, jak i przy krionice, jest sam proces zamrażania – podmiot poddaje się stopniowo bardzo niskim temperaturom, wskutek czego może dojść do uszkodzenia komórek na różnych poziomach, m. in. krystalizacji wody w komórkach. Istnieje kilka metod zamrażania, z czego każda wykorzystuje ciekły azot – substancję znaną z osiągania skrajnie niskich temperatur. Krioprezerwacja dąży do spowolnienia procesów życiowych, nigdy natomiast do ich zatrzymania.

W świetle obecnego prawa, krionice można poddać tylko osobę, u której została stwierdzona śmierć – inaczej byłoby to zabójstwo. Proces trzeba więc z góry zaplanować i przygotować tak, aby pacjent został mu poddany od razu po stwierdzeniu zgonu – zamrożenie ciała w takim stanie daje największe szanse na reanimację po odmrożeniu. „Kiedyś myśleliśmy, że śmierć to nagłe zdarzenie… A teraz wiemy, że w rzeczywistości proces umierania na poziomie komórkowym trwa przez pewien okres czasu” – mówi Dr Jerry Nolan ze szpitala Bath's Royal United Hospital w Wielkiej Brytanii. Zamrażając więc pacjenta zaraz po stwierdzeniu zgonu można utrzymać organizm w stanie w którym możliwa będzie resuscytacja. Optymalny czas procedury to nie dłużej niż godzinę po śmierci. Tak wygląda teoria, ale czy w rzeczywistości ludzie są poddawani krionice?

popiersie walta

Mity o zamrożonym Walcie Disneyu krążą po świecie od chwili jego śmierci w 1966 roku. Są to jednak tylko mity, jego ciało zostało pochowane w Glendale (Kalifornia), w parku Forest Lawn Memorial. Według fundacji Alcor Life Extension od pierwszej procedury, która odbyła się w 1962 roku, do tej pory na świecie krioprezerwacji zostało poddanych około 270 osób. Ostatnią osobą, która została zamrożona jest współtwórca internetowego fenomenu Bitcoins – Hal Finney. Hal zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym od 5 lat. Zmarł w sierpniu 2014 roku, po czym został umieszczony w ciekłym azocie, zgodnie ze starannymi procedurami krioniki. Czy jednak są szanse na skuteczne odmrożenie pacjenta, tak aby „przeżył” cały proces? To wielka zagadka, która równocześnie budzi kontrowersje, również w rozważaniach etycznych. Obecnie medycyna nie potrafi jeszcze przeprowadzać bezpiecznego odmrażania – jest to zadanie dla przyszłych naukowców.

Osoby, które chciałyby się poddać krionice po swojej śmierci mogą to zrobić zgłaszających się do jednej z 3 organizacji, które zajmują się procederem: Alcor Life Extension Foundation (Arizona, USA), Cryonics Institute (Michigan, USA) lub KrioRus (Moskwa, Rosja) z czego ta pierwsza wykonuje większość światowej krioprezerwacji. Nikt jednak nie może zagwarantować powodzenia procesu. Naukowcy dodają, że zamrożenie człowieka nie może trwać dłużej niż 1000 lat – wówczas proceder będzie bezcelowy, bo podmiot tego „nie przeżyje”. A jak to wygląda cenowo?

Na cenę składają się zwykle 2 elementy: roczna składka członkowska – około 500 dolarów, często pokrywana z ubezpieczenia na życie pacjentów, oraz cena za procedurę. Ta druga waha się w zależności od organizacji, Alcor bierze 200 tysięcy dolarów za całe ciało oraz 80 tysięcy za krioprezerwację samego mózgu (jest to tzw. neuroprezerwacja). W KrioRus jest to 36 tysięcy dolarów za zamrożenie ciała i jedyne 12 tysięcy dolarów za mózg. mezczyzna w wodzie z lodem Cryonics Institute jest najtańszy, bo za krionikę ciała zapłacimy 35 tysięcy dolarów – neuroprezerwacji nie wykonują, ze względu na złą prasę jaka mu często towarzyszy (głównie ze względu na fakt, że wiąże się z odłączeniem głowy od ciała i umieszczenie jej w kriozbiorniku).

Organizacje korzystają też z funduszy opartych na donacjach, aby utrzymywać pacjentów w stanie zamrożenia, jak i opłacać miejsca ich przechowywania. Instytuty zaznaczają też, że starają się dać szansę zamrożenia ludziom ze wszystkich klas społecznych, niektóre wybierają również członków pod względem zasług dla medycyny i nauki. Ponieważ nikt nie został jeszcze odmrożony po procederze, ciężko jest określić, czy współczesna krionika jest krokiem w przyszłość, czy po prostu dobrym pomysłem na biznes. Prędzej czy później, ludzkość pozna prawdę - przy próbach odmrożenia pierwszych pacjentów.

Źródła:
Dr Jerry Nolan, dla wiadomości, bbc.co.uk, sierpień 2014
Best B.P., Naukowe Uzasadnienie Praktykowania Krionikii, opublikowane w dzienniku medycznym Rejuvenation Research, tom 11:2, 2008
Alcor, dziennik Cryonics, tom 21:4, 2000
Cryonics Institute, cryonics.org, październik 2014

Comments

  • jaaaMonday, Oct 27, 2014

    ma to sens dla mlodych osob, ktore jeszcze zycia nie przezyly, a maja raka czy cos. Taka druga szansa - zeby bylo bardziej fair

  • TolaFriday, Oct 24, 2014

    Nie chciałabym zostać zamrożona. Brzmi to jakby po odmrożeniu miały jakieś Frankensteiny chodzić po ziemi, aż ciarki przechodzą. Wydaje mi się, że po prostu znaleźli sobie sposób na dojenie próżnych bogaczy, którzy nie mogą pogodzić się ze śmiercią.

Dodaj komentarz
  • Imię:*
  • Twój e-mail:
  • Twój komentarz:*
Czytaj dalej
Zobacz kategorie na blogu 121doc
Więcej
Wiele czynników może osłabiać Twoje mięśnie dna miednicy. Ciąża i... Czytaj dalej
Tabletki i pigułki ułożone na liściu
Niedawno głośno było o gwiazdorze amerykańskiej koszykówki, grającym w... Czytaj dalej
Mężczyzna jedzący sałatkę warzywną
Stosowanie leków na potencję jest najpowszechniejszą metodą leczenia... Czytaj dalej